| aneta-jamesblog - archiwum: ... |
| Strona główna |
...http://www.infomusic.pl/recenzje_wiecej.php?id_rec=670 Nie mam nic przeciwko dobrze napisanej muzyce pop. Zgrabne teksty, chwytliwy refren i przyswajalna melodia, stanowią znakomitą odskocznię od czegoś cięższego. Jednak, aby się nią zachwycać powinna spełniać przynajmniej dwie zasady: być świeża i w jakimś sensie charakterystyczna. W przypadku solowego albumu Jamesa Duncana, pierwsze z wymienionych zasad mają się dobrze, gorzej jest z oryginalnością. Co z tego, że „What are We Waiting For”, „Turn My Head” czy „Can’t Stop a River”, to chwytliwe kawałki, raczące słuchacza prawdziwie rzemieślniczym profesjonalizmem. Problemy leży gdzie indziej. Była gwiazda zespołu Blue, brzmi tutaj jak kolejny odrzucony chłopiec śpiewający na wzór Marka Owena, Ronana Keatinga czy dokonań grupy Brainstorm. Mieszanie sentymentalnych romansideł ze słodkim chłopięcym urokiem, może i gwarantuje sukces komercyjny, jednak prawdę mówiąc klasyfikuje „Future Past” pośród wielu podobnych wydawnictw, jakich ukazują się dziesiątki każdego roku. Z pewnością warsztat Stephena Lipsona (Annie Lennox), Andreasa Carlssona (Britney Spears, N Sync) i Petera Vettese (Bee Gees, Beverly Knight) nadał nagraniom dźwiękowej głębi i przestrzeni, dopieszczając je do granic technicznych możliwości, lecz pozbawił dawki ikry i wyrazistości. Przebicie się przez dwanaście utworów początkowo sprawia przyjemność, jednak z biegiem czasu wszystko zaczyna się zlewać i łatwo stracić orientację. Człowiek zaczyna zachodzić w głowę czy słucha wciąż tego samego kawałka, czy wręcz czegoś nowego. Pozostaje na sam koniec pochwalić Jamesa za wykazanie się talentem oraz płodnością – facet w przeciwieństwie do wielu producenckich marionetek jest współautorem wszystkich swych piosenek, pisząc zarówno teksty jak i muzykę. Mimo, że słodkości jest tu co niemiara, zaś sentymentalizm wylewa się na każdym kroku, „Future Past” potrafi pozostawić pozytywne wrażenia. Nawet jeśli doznamy uczucia deja vu. Mikołaj Florczak Aneta 2006-08-21 16:34:09 skomentuj (2) |